Aktualności
Do Łęcznej po trzy punkty
Piłkarze ŁKS dzisiaj przed południem wyjechali do Łęcznej na mecz 17. kolejki Orange Ekstraklasy z Górnikiem (sobota, godz. 16). W porównaniu z wygranym pojedynkiem z Pogonią Szczecin w wyjściowej jedenastce ŁKS zabraknie jutro Mariusa Kizysa, który został w Łodzi.
- Mariusa dopadło przeziębienie i nie mogłem brać go pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Górnikiem. Jego miejsce w podstawowej jedenastce zajmie najprawdopodobniej Grzesiu Kmiecik - powiedział na przedmeczowej konferencji trener Marek Chojnacki. - Jesteśmy przygotowani do tego, by w Łęcznej zagrać w ustawieniu 4-4-2. Powiem jednak szczerze, że samo ustawienie nie ma dla mnie większego znaczenia. Bełchatów gra z jednym napastnikiem i na pewno nie jest to wariant defensywny - stwierdził łódzki szkoleniowiec.
Mimo niedyspozycji Kizysa trener ŁKS jest w dużo lepszym nastroju niż przed meczem w Szczecinie. - Cieszę się, że nasza sytuacja kadrowa się poprawia. Do zdrowia wrócili Cerić i Cieśliński, których urazy wyeliminowały z gry przed tygodniem. Dołączył też do zespołu Opsenica i ta trójka w meczowej kadrze zajęła miejsce Kizysa, Kęski, Goryszewskiego i Iwanickiego.
- Do Łęcznej jedziemy walczyć o zwycięstwo i uważam, że stać nas na zrealizowanie tego celu. Górnik wysoko przegrał pierwsze spotkanie, jednak nie można z tego faktu wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Przed własną publicznością na pewno będą chcieli się zrehabilitować i zatrzeć niekorzystne wrażenie z inauguracji. Zimą sprowadzili do klubu kilku znanych zawodników i z pewnością będą do końca walczyli o utrzymanie w lidze. Jeśli jednak pierwsi strzelimy gola, to powinniśmy ten mecz wygrać - dodał Chojnacki.
Tabela
Pogoń Szczecin
ŁKS Łódź
Dolcan Ząbki
Górnik Zabrze
Sandecja Nowy Sącz
GKS Katowice
Flota Świnoujście
Warta Poznań
GKP Gorzów Wlkp.
KSZO Ostrowiec Św.
Górnik Łęczna
Podbeskidzie Bielsko-Biała
MKS Kluczbork
Wisła Płock
Znicz Pruszków
Motor Lublin
Stal Stalowa Wola







